Człowiek z Marsa nie wprowadza jakieś nowe pomysły, i nie jest w tej samej ligi jako historii łe Guinn lub Asimova ale książka wciąga ciebie i łatwo się czyta
Człowiek z Marsa nie wprowadza jakieś nowe pomysły, i nie jest w tej samej ligi jako historii łe Guinn lub Asimova ale książka wciąga ciebie i łatwo się czyta